Wszystko inaczej

Niekiedy bywają takie dni, że mam ochotę zrobić wszystko inaczej. Na przekór. Nie żebym miał duszę rebelianta. Ci co mnie znają określą mnie raczej mianem cichego. Niespotykanie spokojny człowiek.  I nie lubię się wyróżniać.


Niezły bigos

Bigos jaki jest prawie każdy wie. Często jest to wynik poświątecznych porządków w kuchni i sposób na utylizację pozostałego w zamrażalkach mięsa, które miało był spałaszowane w świątecznym okresie. Wystarczy dodać kapustę


W sumie… kopytka

Buraki jakie są, każdy wie. Wszyscy doskonale znamy ćwikłę goszczącą w przetworzonej formie na naszych stołach czy to w postaci dodatku do niedzielnego obiadu, tudzież w postaci barszczu czy pysznego i zdrowego soku. Nie zapominając

Warzywne gofry. Część pierwsza.

Gofry to dobra rzecz. Zawsze przywołują czasy dzieciństwa lub ostatni urlop spędzony nad polskim morzem. Jak również czasy studenckie, kiedy dorabiało się w wakacje jeżdżąc po imprezach masowych ze stoiskiem. Wtedy też


Wielkie, szkockie śniadanie.

Minęły dobre trzy tygodnie od powrotu ze słonecznej Szkocji. Z racji tego, iż był to mój pierwszy wyjazd na Wyspy, Przyjaciele uraczyli typowym, wielkim szkockim śniadaniem. Czy uda mi się dobrze je odwzorować, a nawet na nowo zinterpretować?