Pantonierka, Przepisy

Botwinka z nowalijką

Nastają coraz cieplejsze dni, których serdecznie nie znoszę. Można by uciec do znajomych na wieś i chroniąc się w cieniu altany lub jabłoni  znaleźć chwilę ukojenia. Przy grillu rzecz jasna. Jednakże nie na chwilę obecną nie jest to możliwe i trzeba poszukać innych sposób na orzeźwiające ochłodzenie.Jest to też okres młodej kapusty, młodziutkich szparagów, aromatycznego koperku i pierwszych ogórków małosolnych. Pierwsze nowalijki aż proszą się o wykorzystanie w kuchni.

Co prawda za oknem są dopiero 22 °C, lecz warto przygotować się na cieplejsze dni. A nic lepiej nie orzeźwia jak dobry chłodnik, pozwalając posilić się przy okazji.

Chłodnik litewski spotkamy w niemalże każdej jadłodajni, lunchowni i przydrożnych barach. Ha! Nawet w osiedlowych sklepach spożywczych oferowane w plastikowych pojemnikach, jednak już pierwszy łyk uświadomi nam, że do idealnego smaku wiele mu brakuje. Dzisiejsza, moja propozycja jest chyba najczęściej spotykaną i najprostszą w wykonaniu. Pomimo jej prostoty byłem jednak często proszony o przepis przez osoby degustujące. Zatem do dzieła!

Chłodnik litewski

Porcji/Ilość 4 osób
Czas przygotowania
30m
Czas gotowania
20m

Składniki

  • 2
    pęczki botwinki
  • 3-4
    średnie ogórki gruntowe
  • 1/2 pęczek
    szczypiorku
  • 1/2 pęczek
    koperku
  • ząbek czosnku
  • 400 gram
    kefiru, maślanki lub zsiadłego mleka
  • 400 gram
    jogurtu greckiego
  • 200 gram
    śmietany 18%
  • 1 pęczek
    rzodkiewek
  • 4
    jajka
  • sól
  • pieprzu cytrynowego
  • 4 łyżki
    soku z cytryny

Krok po kroku

  1. Botwinkę dokładnie umyć, odciąć korzeń. Buraczki obrać i pokroić wedle upodobania w kostkę lub julienne. Nać botwinki również drobno posiekać. Niekiedy może wydawać się, że ilość liście jest zbyt duża na taką ilość zupy, jednak ja preferuję warianty gęste tego typu posiłków.

  2. Zagotować 500 ml wody, dodać buraczki i grubsze łodyżki, gotować na małym ogniu pod przykryciem przez ok. 10–15 minut. Gdy buraczki zmiękną dodać dodać liście i gotować jeszcze 5 minut. Krótko przed końcem dodać sok z cytryny. Otrzymany wywar ostudzić poprzez umieszczenie garnka w misce z zimną wodą.

  3. Koperek oraz szczypiorek drobno pokroić. Czosnek przecisnąć przez praskę. Ogórki obieramy i kroimy w stylu julienne. Podobnie czynimy z rzodkiewką. Całość dodać do wystudzonego wywaru.

  4. Przelewamy kefir (maślankę lub zsiadłe mleko wedle uznania i predyspozycji smakowych), jogurt grecki oraz śmietanę. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Całość dokładnie mieszamy i wstawiamy do lodówki na przynajmniej godzinę.

  5. Podajemy z jajem ugotowanym na miękko.

Prawda, że proste?

Jeśli macie ochotę trochę skomplikować sobie przygotowania dnia polecam wodę zastąpić rosołem z kury lub wywarem z raków. Zaś oprócz jaja dodać mięso z raków. Niestety nie udało mi się zdobyć tych ostatnich, więc koniec końców pozostałem przy wyżej opisanej wersji. Czy przez to chłodnik będzie – nie sądzę.

Osoby lubujące się w ogórkach małosolnych mogą dodać zamiast gruntowych. W końcu kuchnia to perfekcyjne miejsce na znalezienie własnego, niepowtarzalnego smaku. : )

Czekam na Wasze propozycje zmian w komentarzach.


Komentarze 1

  1. […] obiadu, tudzież w postaci barszczu czy pysznego i zdrowego soku. Nie zapominając oczywiście o chłodniku w upalne […]

    Odpowiedz

Dodaj komentarz