Kuchenne zabawki

Kuchenne zabawki #02

By nie być gołosłownym kontynuuję cykl zabawek zabawek w kuchni. Po raz kolejny będzie to produkt zakupiony na mniej lub bardziej znanym chińskim odpowiedniku naszego rodzimego alledrogo i przy wymogu, iż jego cena nie będzie przekraczać $5.

Czy opisywany tym razem gadżet spełni swoją rolę (przy założeniu, że potrafię go obsłużyć) i czy jest wart swojej ceny?

Wycinak do papryki.

A dokładniej rzecz ujmując – wycinak do gniazd nasiennych.

Ciężko rozwodzić się przy nim jakością wykonania. Ot kawałek plastiku z wtryskarki przemysłowej, z zaostrzoną w procesie produkcji krawędzią. W komplecie otrzymujemy dwa elementy: jeden większy wyposażoną w dwie krawędzie tnące przeznaczony do wszelkich odmian papryki słodkiej, oraz jeden z pojedynczą krawędzią tnącą przeznaczoną do odmian papryki ostrej.

Większy wykrojnik ma średnicę transwersalną (oś dłuższą) o wartości około 7 cm, a wysokość 7,5 cm. Mniejszy zaś odpowiednio wartości niespełna 5 cm i 9 cm.

Jak to działa? Wbijamy przyrząd w paprykę przy ogonku i przekręcamy w dowolną stronę o 180°. Jedynie w przypadku mniejszej wersji musi nastąpić prawie pełen obrót, co jest oczywistością. I wyciągamy – gniazdo nasienne wychodzi razem z narzędziem. Niestety nie posiadałem pod ręką mniejszej z papryk, więc musicie wierzyć mi na słowo. Tak, wiem… nie przygotowałem się należycie, ale nie lubię marnowania żywności, i na chwilę obecną nie przewidywałem zastosowania ostrej papryczki w kuchni.

Gdyby moje dłonie były zmysłowe i mogłyby stawać w konkury z najlepiej zarabiającymi modelkami dłoni, lub miałbym chętną  takową modelkę na podorędziu pokazałbym cały proces krok po kroku. Drugi minus w tej recenzji.

Ale tak to ktoś musi te zdjęcia pstrykać. Poza tym – to gadżet za niespełna $1.

Czy warto?
Spełnia swoją rolę i tyle. Łatwo go utrzymać w czystości. I nic poza tym.

Podsumowanie.

Jeśli miałbym wydać werdykt to nie przemawia do mnie ten gadżet. Może to kwestia przyzwyczajenia i praktyki, ale bardziej cenię sobie mały nóż do warzyw niż to ustrojstwo. Przyczyna jest prozaiczna – mam kontrolę nad cięciem, jego średnicą. Byłoby idealnie gdyby środek papryki pozostawał czysty, a na zbliżeniu widać, że część ziaren jest odcinana do gniazda. Mówię nie. Ale wybór należy do Was.


Dodaj komentarz