Myśli nie zmieszane

Przyjaciele wspierający pasję

Dziś ma miejsce wpis z rodzaju tych osobistych. Żadne przepisy, porady czy przemyślenia o pracy grafika. Blog ten powstał pod wpływem licznych namów i pytań ze strony znajomych i przyjaciół. Fajnie jest też podzielić się swoim doświadczeniem, pokazać inną stronę kuchni i niekiedy mocno zaskoczyć. Niezmiernie miłym uczuciem jest świadomość, że otaczający Cie ludzie motywują i wspierają Twoje pasje. Uważam się za mega szczęściarza.

Książki o tematyce kulinarnej uwielbiam. Im bardziej unikalna i przedstawiające dziwne, mniej i bardziej skomplikowane procesy – tym lepiej. Wszystkiego z pewnością nie uda mi się wypróbować ze względu na ograniczenia sprzętowe, produktowe i brak wiedzy specjalistycznej – ale nikt nie mówił samoukowi, że będzie łatwo.

Otrzymałem dzisiaj książkę „Sztuka fermentacji” autorstwa Sandor Ellix Katz. Szybki rzut oka na tylną okładkę, naprędce wyszukana informacja w necie i już wiem. Będzie się działo.

Wedle informacji, to ponad 600 stron wiedzy z całego świata na temat tego jak ukisić każdą jadalną roślinę. Ba! Więcej – również ryby i mięso. Myślę, że każdy kogo interesuje tematyka fermentacji (nie koniecznie tylko tej alkoholowej) znajdzie coś dla siebie: jogurty, miody pitne, wino, piwo i przepyszne kiszone warzywa, owoce, orzechy. Po każdorazowym kiszeniu jakiegokolwiek warzywa, które zdecydowałem się poddać działaniu stężonej solanki zawsze nachodziła mnie myśl: co dalej? Pomysły są. Wiedza – zostanie wzbogacona. Eksperymenty – zostaną przeprowadzone.

Dziękuję.

PS. Zastanawiam się, czy byłbym w stanie przygotować recenzję książki o tematyce kulinarnej. To, że uwielbiam książki kulinarne nie jest równoznaczne z tym, że wykorzystuję przepisy tam zawarte. Traktuję je bardziej jako źródło inspiracji, zapalnik w stylu „zrób coś więcej, zrób inaczej”. Poza tym nie jest to typ publikacji, którą się czyta od deski do deski, obserwując jak rozwija się akcja. A może czas pokaże coś innego i znajdę sposób na spisanie przemyśleń, doświadczeń?

 


Komentarze 1

  1. […] w notce pochwaliłem się otrzymaną książką o Sztuce Fermentacji. Od dobrych kilku lat próbuję kisić wszelkie możliwe warzywa, które uznam iż do tego się […]

    Odpowiedz

Dodaj komentarz