Przepisy, Tanio, szybko i dobrze

Idealne zestawienie

Też macie niekiedy tak, że trafiacie składniki, które są idealnym połączenie smaków? I na dodatek nie wymagają większych nakładów pracy? Czyli kolejna pozycja z cyklu tanio, szybko i dobrze.

I chciałbym w ten sposób pokazać, że grafik jada nie tylko „stejki”  i trufle z płatkami ze złota, ale i najzwyklejsze buły z serem, i kaszanki i takie dania jak to.

Dzisiejszym bohaterem będzie dynia piżmowa. Co prawda bliżej jest do kolejnego sezonu na dynie, niż do minionego jednak gdzieniegdzie w sklepach można ją spotkać. Więc jeśli nie uda się Wam jej teraz zakupić, to nie załamujcie rąk i zapiszcie sobie ten przepis na przyszłość. Będzie jak znalazł.

Na jej korzyść przemawia to, że praktycznie można ją jeść na surowo. A jeśli ktoś ma opory – wystarczy ją przez chwilę zamarynować w oliwie, odrobinie octu i soli. Okaże swoją piękno smaku w postaci dodatku chociażby do deski serów.

Dynia piżmowa idealnie nadaje się do dań makaronowych i w takiej postaci ją zaserwuję.Ma słodki, lekko orzechowy smak. Idealnie się zgra z obecnym sezonowym warzywem, szparagami. Po raz kolejny pada przymiotnik „idealny”. I nie bez powodu.

Nasz bohater jest  też doskonałym źródłem potasu i witaminy B6. Zatem dynię piżmową powinny jeść osoby o obniżonym nastroju, o skołatanych nerwach. Reasumując: jest Wam źle i czujecie niepokój? Wcinajcie dynię 🙂

Nie przedłużając i tak niedługiego tym razem wstępu. Pora na gotowanie.

Pappardelle z dynią

Porcji/Ilość 2 osoby

Składniki

  • gniazda pappardelle
  • garści szpinaku
  • 1 sztuka
    mała dynia piżmowa
  • 1 pęczek
    fioletowych szparagów
  • średnia czerwona cebula
  • garść groszku cukrowego
  • ząbki wędzonego czosnku
  • 2 łyżki
    masła
  • oliwa cytrnynowa
  • sól morska, wędzona
  • 0,5 pęczki
    kolendry

Krok po kroku

  1. Pappardelle należy ugotować według wskazań na opakowaniu. Gotujemy al dente i odcedzamy.

  2. Na rozgrzaną patelnię wrzucamy 2 łyżki masła i oliwę cytrynową. Następnie podsmażamy na niej cebulę czerwoną pociętą na plastry.

  3. Następnie po kolei: groszek, szparagi, szpinak, czosnek pocięty w plastry, pokrojoną w średnią kostkę dynię.

  4. Na końcu dodajemy makaron i kolendrę.

Można wyłożyć na talerz i przed podaniem okrasić odrobiną soli wędzonej.

Nie powiedziałem w sumie o najważniejszym. Poza solą użytą do ugotowania makaronu i tą wędzoną do podkręcenia smaku nie są potrzebne żadne inne przyprawy.

Wszystko komponuje się idealnie. Do tego tanio, szybko i dobrze.


Dodaj komentarz