Przepisy

Warzywne gofry. Część druga, lecz nie ostatnia.

Gofry są dobre, bo są dobre i słodkie. Więc dzisiaj po raz kolejny gofry. Nawet lekko słodkie w odróżnieniu od ostatniego wpisu gofrowego. Nie tak słodkiej jakie serwowałem kiedyś Mariuszowi Pudzianowskiemu w Tomaszowie Mazowieckim. Ale wtedy chłopak potrzebował cukru – bo cukier krzepi, a że wtedy odbywały się zawody Strongmanów był jak najbardziej wskazany. Przyznam, że wtedy nawet jakoś nie wiedziałem kim Mariusz jest, ale wspomnienie dłoni wielkiej jak bochen chleba wręczającej drobniaki pozostało do dziś.

Dzisiejsza propozycja zdrowych, warzywnych placków ziemniaczanych sprowadzonych do postaci gofra powinno zadowolić każdego. Nie ma też dziwnych, wyszukanych składników niemożliwych do zdobycia.

Ponownie zachęcam do nietypowego wykorzystania sprzętów kuchennych – po raz kolejny będzie to gofrownica. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie by przygotować te placki ziemniaczane tradycyjnie na patelni, ale przecież chcemy być fit, więc ograniczmy tłuszcze do minimum : )

Może nie będą takie chrupiące jak znacie, jednak gwarantuję, że w takiej lekko wytrawnej i lekkiej formie przypadną Wam do gustu.
A zatem do dzieła!

„Gofry” z batatów i szpinaku

Porcji/Ilość 4 osób
Wyposażenie
budżetowa gofrownica

Składniki

  • 3/4 kilogramy
    batatów
  • 200 gram
    świeżego szpinaku
  • 3
    jajka
  • 5 łyżek
    mąki kasztanowej
  • 1 łyżka
    mąki pszennej
  • 2 łyżeczki
    cynamonu
  • 2 łyżeczki
    czarnuszki
  • 4
    ząbki czosnku
  • 4 łyżki
    jogurtu naturalnego
  • sól
  • pieprz cytrynowy

Krok po kroku

  1. Bataty należy obrać i zetrzeć na tarce o grubych oczkach. W razie potrzeby lekko odsączyć.

  2. Szpinak dokładnie umyć, osuszyć na ręcznikach papierowych lub innym znanym sobie sposobem (a znajdzie się kilka - jeśli chcecie się o takich dowiedzieć, piszcie w komentarzach) i drobno pokroić.

  3. Bataty i szpinak wymieszać razem, dodać wyciśnięty czosnek, rozkłócone jajka, jogurt, obie mąki i czarnuszkę. Doprawić wedle uznania solą, pieprzem i cynamonem.

  4. Rozgrzewamy gofrownicę z ustawioną temperaturą na 80 % wartość.
    Pędzelkiem silikonowym smarujemy obie płyty odrobiną oleju.

    Ciasto wykładamy i rozprowadzamy po całej powierzchni. Pieczemy 6–8 minut.
    W połowie pieczenie otwieramy ostrożnie na chwilę by uwolnić nadmiar pary. Pozbędziemy się również nadmiaru wody prze co gofry będą suchsze.

Przydałby się jeszcze jakiś fajny sos do tego. Szybki rzut oka po zawartości kuchni. Mam twaróg, czerwoną cebulę, rzodkiew arbuzową i parę innych rzeczy. Zatem niech powstanie dip twarogowy.

Dip twarogowy z rzodkwią arbuzową


Składniki

  • 125 gram
    twarogu półtłustego
  • 2 łyżki
    śmietany 18%
  • rzodkwie arbuzowe
  • średnia, czerwona cebula
  • cebula dymka
  • sól
  • mielony biały pieprz

Krok po kroku

  1. Twaróg zblendować razem ze śmietaną, jedną obraną rzodkwią i czerwoną cebulą.

  2. Dodać do masy drobno pociętą cebulę dymkę razem ze szczypiorkiem. Pozostałą, drugą rzodkiew pokroić w 3 milimetrowe paski i wymieszać z resztą. Doprawić solą i pieprzem

Teraz można wyłożyć gofra na talerz, zwieńczyć delikatnym dipem twarogowym.  Odrobina świeżej bazylii czerwonej, drobno krojonej rzodkwi o lekko orzechowym posmaku i świeżo ciętego szczypiorku dopełni całość.

Smacznego!
Ciąg dalszy nastąpi : )


Dodaj komentarz